• An Image Slideshow
  • An Image Slideshow
  • An Image Slideshow

ZABAWY PALUSZKOWE I MASAŻYKI DLA NAJMŁODSZYCH

Drukuj

Przedstawiamy propozycje zabaw paluszkowych i masażyków opartych na dotyku. Małe dziecko poznaje świat i uczy się go spontanicznie poprzez, między innymi, dotyk i ruch.

„Dotyk można uznać za pierwszą formę komunikacji pomiędzy niemowlęciem, a jego rodzicami lub opiekunami. Przez uściski, pieszczoty, kołysanie i delikatny masaż okazywane są niemowlęciu miłość i bezpieczeństwo. Należy pamiętać, że stymulacja nie dotyczy jedynie dłoni , ale również głowy, brzucha, nóg, stóp, ust. Będąc dotykane, trzymane i noszone, niemowlę może zrozumieć, że jest częścią świata większego niż ono same. Jest to istotne, ponieważ wzbudza ciekawość dziecka i daje mu motywację, by wyjść poza siebie”.

Regularne stosowanie dotyku u dzieci sprzyja nawiązaniu kontaktu z dzieckiem, budowaniu więzi uczuciowej, w której ono jest w centrum uwagi rodzica. Zabawy paluszkowe i masażyki ułatwiają orientację w schemacie własnego ciała. Dziecko uczy się, jak się nazywają i gdzie znajdują poszczególne części jego ciała, wpływają korzystnie na rozwój mowy dziecka, wzbogacając jego słownictwo,poprawiają sprawność manualną dziecka, która potrzebna jest przy wykonywaniu czynności wymagających precyzyjnych ruchów rąk, np. podczas ubierania się, rysowania, manipulowania różnymi przedmiotami, ćwiczą koncentrację uwagi u dziecka, dostarczają przyjemnych i wyrazistych doznań, powodują, że dzieci się uspokajają, odprężają i poprzez zabawę zaspokajają wiele potrzeb psychicznych jak: miłość, uśmiech , radość ,bezpieczeństwo, siła, więź społeczna z drugim człowiekiem.

Przytulanie potrafi uzdrowić duszę i wzmocnić nasze pozytywne emocje jednocześnie wygaszając te negatywne…

Zabawy paluszkowe znane są od wielu pokoleń. W terapii pedagogicznej funkcjonują one również w formie przytulanek – rymowanych masażyków spopularyzowanych przez profesor Martę Bogdanowicz.

Oto kilka przykładów zabaw paluszkowych dla rodziców i ich dzieci.

Idzie stonoga

Idzie, idzie stonoga (dwoma palcami kroczymy po nodze dziecka, naśladujemy chód),

A tu… ( imię dziecka) noga.

Idzie, idzie malec, A tu…( imię dziecka) palec.

Idzie, idzie koń, A tu…( imię dziecka) dłoń.

Idzie, idzie krowa, A tu…( imię dziecka) głowa.

A na końcu leci kos, A tu…( imię dziecka) nos.

Fotografia

Kropka, kropka( dziecko leży na brzuchu, rysujemy na jego plecach poszczególne elementy: oczy, nos, usta, uszy)

Fotografia twego pieska (kreślimy głowę i pyszczek pieska)

Idzie kominiarz

Idzie kominiarz po drabinie(kroczymy palcami po ręce dziecka)

Fiku-miku, już w kominie ( szybkim ruchem chowamy rękę pod pachę dziecka)

 

Rączki robią

Rączki robią ;klap, klap, klap.

Nóżki robią ;tup, tup, tup.

Tutaj swoją głowę mam

A na brzuszku: bam, bam, bam.

Buzia robi: am, am, am

Oczka patrzą tu i tam.

Tutaj swoją główkę mam,

I na nosku sobie gram.

 

Powitanie

Gdy się rączki spotykają,

To od razu się witają (podanie dłoni).

Gdy się kciuki spotykają,

To od razu się witają (kciuk dotyka kciuk).

Gdy się palce spotykają,

To od razu się witają (palce jednej dłoni dotykają palce drugiej dłoni)

 

Auto

Auto do myjni przyjechało, bo się umyć ładnie chciało.

Umyto: Pierwsze koło podstawowe (głaszczemy mały palec),

Drugie koło podstawowe (głaszczemy drugi palec),

Trzecie koło podstawowe (głaszczemy trzeci palec),

Czwarte koło podstawowe (głaszczemy czwarty palec),

Piąte koło zapasowe (głaszczemy kciuk)

Rodzinka

Ten pierwszy – to nasz dziadziuś (pokazujemy kciuk).

A obok – babunia (drugi palec).

Największy – to tatuś (pokazujemy środkowy palec).

A przy nim – mamunia (pokazujemy czwarty palec).

A to jest – dziecinka mała (pokazujemy mały palec – mówimy imię dziecka ).

Tralalala, la, la… A to moja – rączka cała! Tralalala, la, la…

Małe rączki

Dwie małe rączki klaszczą,(klaszczemy)

Czasami się pogłaszczą. (gładzimy dłonie)

W kolanka zastukają i wszystkim pomachają.(klaszczemy dłońmi w kolana, machamy)

 

Wyliczanka

Włosy, nosek, uszy, broda wyliczankę skończyć szkoda( obrót wokół własnej osi)

Łokcie, brzuszek, plecy, pięty– każdy z nas jest uśmiechnięty( obrót wokół własnej osi )

Łydki, uda, dłonie, ręce, – pokazywać chcemy więcej(obrót wokół własnej osi z przysiadem)

Głowa, ramiona...(śpiewamy coraz szybciej, na melodię: „Siekiera, motyka”, dotykając rączkami dziecka jego części ciała)

Głowa, ramiona, kolana, pięty,

Kolana, pięty, kolana, pięty.

Głowa, ramiona, kolana, pięty,

Oczy, uszy, usta,

 

Wycieczka ( masażyk wykonujemy na plecach dziecka)

Idzie pani: tup, tup, tup

Dziadek z laską: stuk, stuk, stuk.

Skacze dziecko: hop, hop, hop.

Żaba robi długi skok.

Wieje wietrzyk: fiu, fiu, fiu.

Kropi deszczyk: puk, puk, puk

Deszcz ze śniegiem: chlup, chlup, chlup,

a grad w szyby łup, łup, łup

Świeci słonko wieje wietrzyk pada deszczyk Czujesz dreszczyk?

(Stukamy w plecy malucha opuszkami palców. Opieramy dłoń na przemian to na przegubie i na palcach. Dotykamy pleców i głowy dziecka. Dmuchamy w jedno i w drugie ucho dziecka. Stukamy w plecy dziecka wszystkimi palcami. Klepiemy plecki dziecka dłońmi . Stukamy dłońmi zwiniętymi w pięści. Palcem wykonujemy na plecach koliste ruchy. Dmuchamy we włosy dziecka. Znowu stukamy opuszkami palców. Leciutko szczypiemy w kark)

 

Idzie myszka

Idzie myszka do braciszka( dwoma palcami kroczymy po rączce dziecka)

Tu wskoczyła(chowamy nasze palce pod rękaw)

Tu się skryła(chowamy nasze palce pod bluzkę na plecach)

Misio i miodek

Klaszczą łapki dwie.– klaskanie

Misio bardzo cieszy się( pokazywanie uśmiechu )

„Mniam, mniam, mniam pyszny miodek w garnku mam”(oblizywanie się )

Misio miodek je (oblizywanie raz jednej, raz drugiej łapki na niby)

i po brzuszku głaszcze się (głaskanie się po brzuchu )

jedną łapką je, drugą łapką je (oblizywanie raz jednej raz drugiej łapki )bo ma przecież łapki dwie.

Tupią nóżki dwie( tupanie nóżkami )

smutny Misio „oj źle, źle!”( łapanie się za głowę i pokazanie smutnej miny )

w garnku pusto i dla misia ( pokazanie gestu bezradności) już nie będzie miodku dzisiaj.

List do cioci Halinki (masażyk wykonujemy na plecach dziecka)

Do cioci Halinki!( pisanie palcem po plecach dziecka)

Posyłam Ci malinki”( kontynuujemy pisanie )

Maliny kłują( lekko kłujemy palcami )

Drapią( drapiemy)

Spadają( przesuwamy palce z góry na dół )

i się rozgniatają( naciskamy dłońmi )

Pakujemy maliny do pudełka( krzyżujemy ręce i nogi dziecka)

naklejamy taśmę( przesuwamy dłonią kilka razy po jego ciele)

znaczek( dotykamy czoła dziecka płasko ułożoną dłonią )

przybijamy pieczątkę(lekko stukamy pięścią w czubek głowy )

i… wysyłamy – popychamy dziecko na boki (robiąc kołyskę)

Jazda na kolanach( ludowe)

Tak pan jedzie po obiedzie,(trzymamy dziecko na kolanach plecami do siebie i delikatnie unosimy kolana naśladując podskoki )

A tak pani z pierniczkami.

A tak…(wymieniamy imię dziecka)(prostujemy nogi i jak na zjeżdżalni zsuwamy dziecko wzdłuż nóg)

A tak…(jak wyżej)

A tak…(jak wyżej)

Zupa

Mama zupę gotowała.

W wielkim garnku ją mieszała ( naśladujemy mieszanie zupy )

Przyprawiała, smakowała ( naśladujemy przyprawianie i smakowanie )

Do talerza nalała ( robimy miseczkę z raczek) i …(wymieniamy imię dziecka)podała.

Mniam…

Opracowały: mgr Bogna Dudek -neurologopeda, spec.WWR, terapeuta SI

                     mgr Jolanta Lewicka- Kowalewicz - pedagog

Oswojenie lęku u dziecka w wieku przedszkolnym

Drukuj

Utrzymująca się sytuacja epidemiologiczna sprawia, że dopadają nas różne uczucia, od lęku, zniecierpliwienie po złość i frustrację. To bardzo indywidualne i nie ma jednego dobrego wzorca reagowania. Należy jednak zwrócić uwagę na jedną z różnic pomiędzy myśleniem dorosłych a dzieci, na temat okoliczności w jakich się znaleźliśmy. Dzieciom trudniej jest oddzielić fakty, od tego, co przypadkowo usłyszą. Dlatego tak ważne jest, jak i czy w ogóle z nimi o tym rozmawiamy. Cechą wspólną dla wszystkich natomiast jest to, że bazą dla lęku są m.in. nasze indywidualne doświadczenia, na którym jest on zbudowany. Te doświadczenia, które młody człowiek już ma, mogą powodować, że w obecnej sytuacji będzie mu jeszcze trudniej się odnaleźć i dlatego tak ważne jest, by sposób na wspieranie dziecka w lęku był dostosowany do jego potrzeb.

Jako dorośli warto byśmy zadbali o swoje emocje, żeby nieść wsparcie dziecku. Bo przecież każde z nich może w różny sposób odczuwać obecną rzeczywistość. Mogą to być pytania, o ich zdrowie, o zdrowie najbliższych, o przyszłość, kiedy wreszcie wyjdzie z domu, czy w święta zobaczy się z dziadkami a na urodziny zaprosi ulubionego kolegę? To jednak nie znaczy, że lęk dziecka musi być wyrażony wprost. Mogą to być niewerbalne sygnały, takie jak gryzienie paznokci, ssanie koszulki, nadmierna dbałość o porządki. Może to być żartowanie z wirusa, pewnego rodzaju „głupawka”. Są to właściwe sposoby na rozładowanie napięcia. Warto, żeby ta informacja zwracała uwagę dorosłego, że dziecku jest trudno, a nie służyła, jako pretekst do piętnowania podobnych zachowań. Wyrażana przez dziecko obawa, dobrze by miała przyzwolenie na odczuwanie w przestrzeni domowej i znalazła swoje miejsce - lęk jest czymś, co w nas jest, to może być wspólne dla nas wszystkich. Warto jednak, by ten lęk nie przejął nad nami kontroli i nie paraliżował w działaniu i myśleniu o tym, co będzie. Warto zastanowić się, czy ten lęk nie wymaga zaopiekowania u nas samych? Czy przypadkiem to my dorośli nie przelewamy naszej niepewności o przyszłość na swoje dzieci?

Jak zatem wspierać dziecko w lęku na poziomie tu i teraz? To będzie pośrednio pytanie, jak dbając o siebie zadbać o swoje dziecko? Po pierwsze warto upewniać się, czy w danej chwili samemu nie potrzebuje się pomocy, czy ma się zasoby żeby wspierać dziecko. Zważywszy na to, że jest to pewnego rodzaju ekstremalna rzeczywistość, w której uczymy się funkcjonować, warto zadbać o rozmowy z kimś (przez telefon, Skype), kto będzie wsparciem. Kiedy już uda się zadbać o siebie, warto „na chłodno”, czyli kiedy te trudne emocje nie dojdą u dzieci do głosu - przemycać, na co dzień w zabawie, poprzez ruch, pracę z oddechem, elementy jogi dla dzieci, przytulenie, po prostu bycie z nimi – czyli różne formy redukowania napięcia. Dzieci mogą potrzebować wsparcia poprzez informowanie ich o tym, co się aktualnie dzieje. Należy zadbać o to, by informacje były dopasowane do wieku, może to być w formie opisu ciała, metafor, książek, bajek – cokolwiek to będzie, dobrze, żeby wcześniej zapoznać się z materiałami bez udziału dziecka. Po co? Bo rodzic najlepiej zna swoje dziecko i może dostosować istotę tego komunikatu do potrzeb swojego dziecka, jego predyspozycji osobowościowych. Istotne jest zadbanie o sposób, w jaki mówimy do pociechy – nie dokładając swoich obaw i lęku, w którym dziecko i tak już tkwi. Ponadto informacja ma być dostrojona do dziecka także pod względem języka i być odpowiedzią na potrzeby dziecka a nie rodzica. Z kilkoma wyjątkami - informacja skrajnie pozytywna i skrajnie negatywna nie są pożądane („nie, nic nam nie grozi” i „tak, wszyscy jesteśmy zagrożeni TYM”). Warto dać sobie prawo do niewiedzy – nie okłamujmy ani siebie ani dziecka, że za tydzień lub dwa wyjdziecie na spacer lub pojedziecie do dziadków. Tego nie wiemy i dobrze to zaznaczyć („nie wiem, ale lekarze pracują nad tym, żeby był lek na wirusa”; „my zostajemy w domu, zadbamy o siebie najlepiej jak umiemy, dziadkowie też zostali w domu żeby zrobić to samo”). Możemy ograniczyć w tym celu oglądanie z dzieckiem serwisów informacyjnych i zadbać o to, by nie torpedować ich wiadomościami o kolejnych przypadkach. Sami na pewno też na tym skorzystamy.

W jaki sposób jeszcze moglibyśmy pomóc? Jeżeli widać, że dziecko wnosi swoje obawy, odwracanie na siłę uwagi dziecka od lęku nie jest dobre - możemy nazywać to, czego aktualnie doświadcza. Lęk bywa naprawdę mocą reakcją ciała na to, co dzieje się wokół nas    i możemy oswajać go u dziecka poprzez zrobienie m.in. maskotek, z tego co akurat mamy w domu. Pomoże to dziecku zobaczyć, dotknąć, doświadczyć i dzięki temu oswoi. Może to dotyczyć każdej emocji, każda z nich jest warta zaopiekowania i zaakceptowania - ona jest i można po prostu się bać. Najważniejsze jednak jest to, że wspieranie dziecka w lęku, robiąc to w sposób lękowy jest zupełnym zaprzeczeniem idei pomagania. I jeszcze jedno – mówienie do dziecka po prostu „nie bój się, nie płacz, nie przejmuj się”, a raczej rezygnacja z podobnych komunikatów jest jak najbardziej wskazana, bo strategie regulacji emocji są im jeszcze rozwojowo niedostępne. Lęk jest doświadczeniem tego konkretnego człowieka i watro zadbać o to, by zrobić dla niego miejsce. Zapytaj i sprawdzaj wraz z dzieckiem, czego na tu i teraz najbardziej by potrzebowało, bo regulacja lęku dzieci w wieku przedszkolnym „domyka się” przede wszystkim w relacji z drugim człowiekiem.

mgr Natalia Grzybowicz

psycholog

Poradnia Psychologiczno-Pedagogiczna Nr 2 w Rzeszowie

Lektura dla rodziców:

L. Cohen „Nie strach się bać”

 

Książka dla dzieci:

Astrid DesbordesMarc Boutavant „Edzio. Przyjęcie w blasku księżyca”

E-book dla dzieci:

(m.in. w języku polskim) o wirusie i emocjach z nim związanych

www.mindheart.co/descargables

 

Platforma Netflix:

 

"Było sobie życie” (odc. o wirusach),

„Spytaj Mądroboty”(odc. w jaki sposób się przeziębiamy)

„Dzieciaki móżdzaki” (dla 6-7 latków, odc. o zarazkach)

Inne materiały dotyczące emocji dzieci m.in. lęku:

www.heysigmund.com (anglojęzyczne)

 

 

Gotowość szkolna

Drukuj

 

Drodzy Rodzice 6 latków !

Jeśli obecnie mają Państwo czas, aby poobserwować dziecko przed rozpoczęciem edukacji w klasie I, proponujemy Państwu przeprowadzenie obserwacji w domu.

Gotowość szkolna pomaga stwierdzić, czy dziecko jest gotowe do pójścia do szkoły, czy też nie. Głównym narzędziem badawczym jest obserwacja zachowania dziecka przez nauczyciela zerówki lub przedszkola. Zdolność dziecka do podjęcia nauki szkolnej jest oceniana przez wykonanie specjalnych testów.

Sprawdź czy Twoje dziecko jest gotowe na rozpoczęcie kolejnego etapu w swoim życiu - edukacji szkolnej, czy powinno jeszcze pozostać w przedszkolu. Na co zwrócić szczególną uwagę, obserwując gotowość dziecka:

w sferze fizycznej:

- Czy dziecko posiada odpowiedni do wieku wzrost, wagę?

- Czy ma sprawne analizatory - słuchowy i wzrokowy, prawidłowo działające narządy mowy?

- Czy dziecko ma wystarczającą ilość ruchu?

- Czy chętnie się rusza, czy woli statyczne zabawy i formy spędzania czasu?

- Czy jest sprawne ruchowo: biega, skacze, jeździ na rowerze, rzuca i łapie piłkę?

- Czy ruchy dziecka są płynne, skoordynowane? (np. w czasie gry w piłkę)

- Czy chętnie bawi się klockami, odtwarza konstrukcje według wzoru?

- Czy potrafi w sposób celowy posługiwać się przedmiotami i narzędziami, np. wycina nożyczkami, zapina guziki?

- Czy dziecko chętnie wykonuje prace plastyczne, wycina, wykleja, rysuje, lepi z plasteliny itp.?

- W jaki sposób dziecko posługuje się nożyczkami, jak chwyta kredkę, ołówek?

- Czy potrafi ciąć wzdłuż wyznaczonej linii prostej lub krzywej?

- Czy potrafi precyzyjnie narysować po linii i wykropkowanym śladzie?

- Czy umie pokolorować obrazek wg podanego kodu?

- Czy rysuje szlaczki zgodnie z podanym?

- Czy układa puzzle?

- Czy najczęściej wykonuje czynności tą samą ręką (uformowała się dominacja ręki)?

- Jak dziecko radzi sobie z takimi czynnościami jak mycie się, ubieranie, rozbieranie, załatwianie własnych potrzeb?

- Czy potrafi samo wiązać sznurowadło, zapinać guziki, itp.?

- Czy posiada wykształconą orientację kierunkową i przestrzenną (w odniesieniu do położenia

i schematu własnego ciała– potrafi różnicować prawą i lewą stronę)?

w sferze umiejętności społecznych i odporności emocjonalnej:

- Czy rozumie i wykonuje polecenia nauczyciela kierowane do całej grupy, a nie tylko bezpośrednio do niego?

- Czy łatwo nawiązuje kontakty z rówieśnikami oraz z dorosłymi spoza rodziny?

- Czy słucha uważnie i nie przerywa wypowiedzi dorosłych i kolegów?

- Czy współdziała z nimi w zabawie, czeka na swoją kolej?

- Czy w zabawach potrafi opanować emocje, nie wybucha łatwo złością, nie reaguje gniewem, nie obraża się i nie odchodzi?

- Czy postępuje zgodnie z umowami przyjętymi w grupie?

- Czy umie pogodzić się z przegraną, jest odporne na niepowodzenia, w miarę samodzielnie radzi sobie z trudnościami?

- Czy jest samodzielne i zaradne: potrafi dbać o własne rzeczy, sprząta po zabawie oraz chętnie pomaga w drobnych pracach domowych?

w zakresie rozwoju intelektualnego:

- Czy dziecko jest spostrzegawcze, zauważa istotne elementy przedmiotów, wskazuje braki w obrazkach?

- Czy dokonuje podziału zbiorów na podzbiory według różnych cech elementów np. kształtu, wielkości, koloru?

- Czy porządkuje i opowiada historyjki obrazkowe, uwzględniając zauważone związki przyczynowo-skutkowe. Czy dostrzega następstwo zdarzeń, wiąże przyczynę ze skutkiem?

- Czy ma zasób wiadomości umożliwiający orientację w najbliższym otoczeniu, potrafi np. podać swoje imię, nazwisko, wiek, adres zamieszkania?

- Czy jest dociekliwe, aktywne poznawczo, poszukuje odpowiedzi na intrygujące je pytania?

- Czy rozpoznaje i nazywa poznane przedmioty oraz potrafi wyjaśnić do czego służą?

- Czy formułuje proste wnioski dotyczące zaobserwowanych zjawisk?

- Czy zapamiętuje wierszyki, piosenki, aktywnie przypomina sobie informacje, które w danej chwili są mu potrzebne?

- Czy rozpoznaje otaczające go dźwięki, powtarza proste układy rytmiczne?

- Czy poprawnie różnicuje pojedyncze głoski, wyodrębnia dźwięki na początku i końcu wyrazu, potrafi wymienić głoski w krótkich słowach jak: „dom”, „woda”, potrafi złożyć proste słowo w całość z usłyszanych głosek?

  • Czy dzieli słowa na głoski i sylaby?
  • Czy rozpoznaje kształty?
  • Czy potrafi odtwarzać proste wzory?
  • Czy potrafi dostrzegać podobieństwa?

- Czy słucha uważnie poleceń i rozumie ich treść?

- Czy potrafi przez dłuższą chwilę skupić uwagę i koncentrować się na wykonywanej czynności?

w zakresie umiejętności matematycznych:

- Czy prawidłowo określa prawą i lewą stronę ciała?

- Czy ustala położenie przedmiotów w przestrzeni, stosując właściwe zwroty?

- Czy liczy obiekty i rozróżnia błędne liczenie od poprawnego?

- Czy posługuje się liczebnikami porządkowymi w znanym sobie zakresie?

- Czy rozpoznaje i nazywa kształty figur geometrycznych: koło, kwadrat, prostokąt, trójkąt?

- Czy rozpoznaje cyfry, znaki arytmetyczne?

- Czy potrafi porównywać liczby i określić która jest większa, a która mniejsza?

- Czy wskazuje zbiory o większej liczebności?

- Czy wykonuje działania dodawania i odejmowania w zakresie pierwszej dziesiątki?

Rodzicu!

Niepowodzeniom szkolnym łatwiej jest zapobiegać, niż później je likwidować.

Prowadź więc świadomą obserwację swego dziecka, dokonujcie orientacyjnej oceny jego rozwoju.

Dostrzeżone w porę nieprawidłowości i szybko podjęta interwencja (ćwiczenia rodziców z dzieckiem w domu, praca indywidualna z nauczycielką lub terapia w poradni) pozwolą dziecku na osiągnięcie odpowiedniego poziomu dojrzałości szkolnej.

Opracowała: Magdalena Gwiazda – pedagog